• wycieczka:

    Uzbekistan - Zobaczyć Samarkandę

  • rodzaj wycieczki:

    objazd - Samolot

  • nazwa hotelu:

    Zakwaterowanie na objeździe  

  • wyżywienie:

    Śniadania


Poprzednie Zdjecie
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Pozniejsze Zdjecie

Zobacz na mapie Zobacz trasę wycieczki >>

Ocena
naszych klientów
Ocena 4.9

Data / promocja Miasto Wyżywienie Cena Cena
27.09 - 05.10.2014
Last Minute Impreza potwierdzona

Warszawa

wszystkie ↓

  • Warszawa

Śniadania

wszystkie ↓

  • Śniadania
  • Śniadania i obiadokolacje

9 dni / 5 099 zł / za os.

Zamów

Program


Taszkent- cudowna stolica, Samarkanda- najstarsze miasto świata, Buchara - „miasto muzeum”, czerwone piaski pustyni Kyzył - Kum, Shakhrisabz- miasto narodzin Tamerlana, Chiwa i pałac Tash Hauli, przelot Chiwa

Dzień 1
Zbiórka przy stanowisku odpraw Rainbow Tours na lotnisku im. F. Chopina w Warszawie na 2 godz. przed wylotem samolotu. Aktualne rozkłady prosimy sprawdzać na www.rainbowtours.pl/rozklady. Przelot do Taszkentu liniami rejsowymi z przesiadką.

Dzień 2
Nocny przylot do Taszkentu. Transfer i zakwaterowanie w hotelu. Odpoczynek po podroży. Po śniadaniu wyruszymy na zwiedzanie Taszkentu - stolicy Uzbekistanu oraz jednego z największych miast Azji Środkowej. Zobaczymy między innymi nową część miasta: Plac Niepodległości- największy plac miejski w byłym Związku Radzieckim, na którym znajdował się niegdyś najwyższy pomnik Lenina (30 m wysokości), pomnik został w 1992 roku zastąpiony wielkim globusem pokazującym mapę Uzbekistanu. Następnie przejedziemy do starej części miasta, gdzie zobaczymy: kompleks Khazrati Imam z meczetem, medresę Kukeldesz z XVI w. - największą szkołę koraniczną w Azji Środkowej, ponadto wizyta na bazarze Chorsu. Wieczorem tradycyjna kolacja folklorystyczna z pokazami. Nocleg w hotelu w Taszkencie. (Trasa ok. 60 km)

Dzień 3
Wczesne śniadanie i transfer na lotnisko w Taszkencie. Przelot wewnętrzny do Chiwy. Zwiedzanie miasta, zobaczymy m.in.: pałac Tash Hauli, niegdyś siedzibę Chana i jego czterech legalnych żon, Meczet Dzhuma z IX w., który posiada przepiękne drewniane sklepienie oraz 115 rzeźbionych kolumn, Kunya Ark – starą fortecę z V w., która była zbudowana przez Chana jako oryginalna rezydencja, a także wieżę Kalandar Bobo. Podczas zwiedzania możliwość podziwiania pokazu akrobatów w medresie (płatne dodatkowo ok. 10 USD). Będzie także okazja do podziwiania wspaniałej panoramy miasta z tarasu widokowego. Obiadokolacja i nocleg w hotelu w Chiwie. (Trasa ok. 80 km)

Dzień 4
Po śniadaniu przejazd z Chiwy do Buchary. Po drodze mijać będziemy czerwone piaski pustyni Kyzył - Kum, którą setki lat temu szły wielbłądzie karawany na jedwabnym szlaku. Będzie okazja do podziwiania piaszczystych wydm, odległych pasm górskich oraz rzeki Amu Daria, która jest naturalną granicą pomiędzy Uzbekistanem i Turkmenistanem. Obiadokolacja i nocleg w hotelu w Bucharze. (Trasa ok. 470 km)

Dzień 5
Po śniadaniu zwiedzanie Buchary - miasta, które ze względu na 25 - wiekową historię zwane jest „miastem - muzeum”. To magiczne miasto było niegdyś stolicą potężnego Emiratu Buchary. Historia Buchary sięga 2300 lat, co daje się zauważyć oglądając przeszło 140 zabytków znajdujących się na jego terenie. Miasto było niegdyś ważnym centrum handlowym na Wielkim Jedwabnym Szlaku. Zwiedzanie rozpoczniemy od Mauzoleum Ismaela Samaniego - założyciela perskiej dynastii Samanidów. Następnie zobaczymy: Cytadelę Ark, Chashma - mauzoleum z XII w., zespół Kalon z XII w., w skład którego wchodzą meczet Kalon oraz minaret Mir - i – Arab i meczet Magoki – Attori gdzie zobaczymy kolekcje cennych dywanów z różnych regionów Azji Centralnej. Obiad w trakcie zwiedzania. A wieczorem zapraszamy na kolację z pokazem folklorystycznym i pokazem mody w zabytkowej medresie (płatna dodatkowo ok. 30 USD). Nocleg w hotelu. (Trasa ok. 60 km)

Dzień 6
Po śniadaniu wyjazd w kierunku Samarkandy - "stolicy nad stolicami" - jednego z najstarszych miast świata, którego początki sięgają VIII w p.n.e., miasta, które uznawane jest za jedno z piękniejszych w Azji Środkowej. Po drodze zwiedzanie Shakhrisabz, miasta narodzin Tamerlana i krypty jego syna Temura - Jehangira. Miasto wpisane zostało w 2002 r. na listę dziedzictwa UNESCO. Jego nazwa oznacza dokładnie „zielone miasto”. Zachowały się tu wspaniałe zabytki z czasów panowania Tamerlana. Zobaczymy ruiny pałacu AK - Saray, mauzoleum Jakhongit oraz Omar - Shaykh. W godzinach popołudniowych przyjazd i zwiedzanie Samarkandy : mauzolea Timurydów w kompleksie cmentarnym Szah-i Zinda (dosł. żyjący król) z XIV-XV w., muzeum Afrasiab, którego nazwa wywodzi się od imienia legendarnego króla. Następnie odwiedzimy obserwatorium Ulug Bek króla-astronoma, który zafascynowany gwiazdami i kosmosem zbudował jedno z najwspanialszych obserwatoriów w starożytnym świecie. Nocleg w hotelu w Samarkandzie. (Trasa ok. 450 km)

Dzień 7
Po śniadaniu kontynuujemy zwiedzanie Samarkandy. Zobaczymy m.in. Registan - najważniejszy plac w mieście, z doskonale zachowanymi medresami, mauzoleum Gur- Emir uważane za jedno z najpiękniejszych na świecie, zbudowane przez Tamerlana w 1404 r. W mauzoleum tym został pochowany władca oraz wszyscy członkowie jego rodziny. Następnie zobaczymy meczet Bibi Khanum zbudowany również przez Tamerlana jako największy meczet w świecie islamu. Udamy się również na położony nieopodal, starożytny bazar Siab - największy bazar w mieście. Odwiedzimy także pracownię jedwabnego papieru oraz wyrobów ceramicznych (dla chętnych za opłatą 20 USD). Nocleg w hotelu w Samarkandzie. (Trasa ok. 60 km)

Dzień 8
Po śniadaniu przejazd do Taszkentu. Po południu dalsze zwiedzanie stolicy kraju. Zatrzymamy się aby zobaczyć Prokatedre Najświętszego Serca Pana Jezusa i pomnik upamiętniający Polaków poległych na ziemiach uzbeckich. Obiad i zakwaterowanie w hotelu. Czas wolny. (Trasa ok. 350 km)
Na zagospodarowanie popołudnia proponujemy: wyjazd w góry nad jezioro i punkt widokowy i/ lub kolację pożegnalną, przejazd przez miasto, spacer po bulwarze (obie płatne dodatkowo).

Dzień 9
Wczesne wykwaterowanie z hotelu, śniadanie w formie pakietów podróżnych. Wylot z Taszkentu do Warszawy z przesiadką.

Uwaga!
Przy wjeździe do Uzbekistanu wymagana jest wiza turystyczna.
Wymagany jest 6 - miesięczny okres ważności paszportu (liczony od daty uzyskania wizy). Do wizy należy złożyć: 2 aktualne zdjęcia (3,5x4,5), zaświadczenie o zatrudnieniu, paszport oraz ankietę wizową, która dostępna jest w systemie Travella. Ankietę wizową należy wypełnić w dwóch egzemplarzach, czytelnie, drukowanymi literami, bez poprawek i skreśleń. Komplet dokumentów (2 x ankiety, 2 x zdjęcie, paszport, zaświadczenie o zatrudnieniu) należy dostarczyć najpóźniej na 15 dni roboczych do Biura Rainbow Tours, ul. Jana Pawła II 52/54 00-152 Warszawa, z dopiskiem "Dział Wiz".

Powyższe ceny wiz oraz wysokość pakietu świadczeń podane zostały na dzień 04.10.2013 r. i mogą ulec zmianie. Kolejność realizacji punktów programu może ulec zmianie lub odwróceniu.



Zakwaterowanie na objeździe



Hotele ***/**** (8 rozpoczętych dób hotelowych: Taszkent (3), Chiwa (1), Bukchara (2), Samarkanda (2)).

 

Pokoje: we wszystkich hotelach są wyposażone w klimatyzację, łazienkę, często mini bar (płatny dodatkowo) i TV.

 

Uwaga!!! Dostępne jedynie pokoje 2- osobowe - brak pokoi 3- osobowych, lub 2-osobowych z dostawką.

 

Do dyspozycji gości: w hotelach restauracja.

 

Wyżywienie: śniadania w formie bufetu.

 

Kategoria lokalna: ***/****




Świadczenia


Cena obejmuje: przelot samolotem rejsowym na trasie Warszawa - Taszkent - Warszawa z przesiadką, opłaty lotniskowe, przelot wewnętrzny Taszkent – Chiwa, zakwaterowanie w hotelach 3*** i 4**** (8 rozpoczętych dób hotelowych), 8 śniadań oraz za dopłatą obiadokolacje (7), transfery klimatyzowanym autokarem, program turystyczny j. w., opiekę polskiego pilota i miejscowych przewodników anglojęzycznych, ubezpieczenie TU Europa (NNW, KL, CP i bagaż).

Cena podstawowa nie obejmuje: opłat za procedurę wizową, biletów wstępu do zwiedzanych obiektów ok. 110 USD oraz napiwków ok. 35 USD - płatne pilotowi jako pakiet obowiązkowy. Opłat za filmowanie i fotografowanie, dodatkowych posiłków, napoi oraz wycieczek lokalnych.



Ocena ogólna naszych klientów
Ocena 4.9 Program wycieczki: 5.1 | Pilot: 4.9 | Transport: 4.8 | Zakwaterowanie: 4.8 | Wyżywienie: 4.6 | Intensywność programu: 4.2 |
Podziel się wrażeniami z innymi

Dodaj swoją opinię

Opinie klientów Sortuj według: 

Ocena ogólna
Ocena   5.5
Termin pobytu: Kwiecień 2014
3 z 3 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
56-65 lat | samemu 
Jeszcze wrócę w tamte strony!

Uzbekistan 28.04-6.05 2014-Przecudny wyjazd!Grupa 22-osobowa szybko się zgrała.Chiwa,Buchara i Samarkanda to miejsca jak z baśni.Wszyscy zachwycaliśmy się urodą niebieskich i turkusowych medres,meczetów i minaretów.Ale największe wrażenie zrobili na mnie ludzie-otwarci,grzeczni,przyjacielscy.Przywiozłam kilka przepisów na płow i dimlamę,mam dać znać,jak się udały.Bardzo pozytywnie oceniam organizację wycieczki,hotele i jedzenie.Przede wszystkim jednak chcę podziękować naszemu pilotowi-Marcinowi Madejowi.Takiego przewodnika życzę wszystkim wycieczkowiczom.Z wykształcenia historyk, z wielka pasją, ładną polszczyzną opowiadał o skomplikowanych dziejach narodu,Timurze i czasach współczesnych.Zawiózł nas na mały cmentarz w Shakrisabzie,gdzie pochowano ponad 200 polskich żołnierzy gen.Andersa.Bardzo się wzruszyliśmy.Polecam bardzo ten kierunek,na pewno wrócę jeszcze w tamte strony. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   4.5
Termin pobytu: Październik 2013
3 z 3 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
36-45 lat | samemu 
Uzbekistan trzeba zobaczyć:)

Samarkanda, Buchara, Chiwa są tak piękne w swej oryginalności,że warte są każdego trudu, aby je zobaczyć. A tu trud podróżny był niewielki! Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   3.5
Termin pobytu: Maj 2013
8 z 8 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | w parze 
Warto zobaczyć!!

Bardzo ciekawa trasa i zachwycające zabytki. Kierunek jest trudny i wymagający. Bardzo polecam tę trasę ale proszę zwrócić uwagę na osobę pilota. Bardzo wiele zależy od sprawności i zaangażowania pilota, podczas naszej wycieczki jedno i drugie było niedostateczne. Hotele zaskakująco dobre, jedzenie słabe ale jak na te warunki i ten kraj to i tak nieźle. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Maj 2013
0 z 0 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
36-45 lat | samemu 
Uzbekistan-wart zobaczenia

Pokazuje jak świat jest inny. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   5.0
Termin pobytu: Kwiecień 2013
1 z 1 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
powyżej 65 lat | w parze 
Uzbekistan

Bardzo sympatyczni, uśmiechnięci mieszkańcy. Wycieczkę zaliczam do całkiem udanych. Spełniła naszą potrzebę głębszego poznania architektury islamu. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   5.5
Termin pobytu: Kwiecień 2013
0 z 0 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
56-65 lat | w parze 
pozostały miłe wspomnienia

Odmienna kultura, inne zwyczaje, inna architektura. Wycieczka pozwoliła nie tylko zobaczyć zabytki historyczne, ale również zapoznać się z codziennym życiem mieszkańców. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   4.5
Termin pobytu: Kwiecień 2013
3 z 3 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
36-45 lat | samemu 
Uzbekistan 27.04–05.05.2013

27 IV 2013 r. (sobota) Wylot z Warszawy miał nastąpić wg planu o 11:10. Po dotarciu na lotnisko odebrałem paszport (oddany wcześniej w biurze w celu uzyskania wizy) i bilety lotnicze w okienku Rainbow Tours, była tam też już nasza pilotka – Agnieszka Bielecka, która leciała razem z nami z Polski. Lot był rejsowy, lecieliśmy samolotem Airbus A321 należącym do rosyjskich linii lotniczych Aerofłot. O 13:27 czasu polskiego (czyli 15:27 czasu rosyjskiego) wylądowaliśmy w Moskwie. Tam czekało nas kilkugodzinne oczekiwanie na następny lot. Wg planu mieliśmy wylecieć o 22:40 czasu miejscowego, ale przed startem pojawiły się jakieś problemy techniczne i ostatecznie nasz samolot oderwał się od ziemi dopiero o godzinie 0:37 czasu miejscowego. Ponownie lecieliśmy samolotem typu Airbus A321 należącym do rosyjskich linii lotniczych Aerofłot. 28 IV 2013 r. (niedziela) O 3:53 czasu moskiewskiego (czyli 4:53 czasu uzbeckiego) wylądowaliśmy w Taszkencie. Przy wyjściu z lotniska poznaliśmy jeszcze naszą drugą pilotkę (Uzbeczkę koreańskiego pochodzenia – Elzę. Z lotniska przejechaliśmy do hotelu „Uzbekistan” (stoi on przy ogromnym placu Amira Temura), gdzie zostaliśmy zakwaterowani. Zaraz potem udaliśmy się na śniadanie. Potem dostaliśmy trochę czasu wolnego na odpoczynek, a następnie wyruszyliśmy na zwiedzanie stolicy Uzbekistanu. Najpierw autokarem podjechaliśmy pod pomnik upamiętniający ofiary trzęsienia ziemi w Taszkencie (zniszczyło ono miasto 26 IV 1966 r.). Następnie zatrzymaliśmy się w okolicy kompleksu Khazrati Imam. Zanim go zwiedziliśmy pospacerowaliśmy trochę po pobliskiej mahali (dzielnicy muzułmańskiej), gdzie mogliśmy się trochę przyjrzeć warunkom życia miejscowych ludzi. Potem przystąpiliśmy już do zwiedzania kompleksu, który stanowi religijne centrum Taszkentu. W jego skład wchodzi m.in. mauzoleum imama Hazrati, meczet Tilla Sheikh, mauzoleum Abu Bakr Kaffal Szaszi. islamski Instytut Imama al-Bukhari, biblioteka. Po zwiedzeniu kompleksu podjechaliśmy autokarem w okolice bazaru Chorsu. Tam najpierw podeszliśmy do meczetu piątkowego Juma. Potem obejrzeliśmy jeszcze z zewnątrz stojącą obok zabytkową medresę Kukeldesz, a następnie przeszliśmy już do bazaru Chorsu, gdzie mieliśmy czas wolny. Potem pojechaliśmy na Plac Niepodległości (jest to główny plac miasta). Obecnie jest on jednym z ulubionych miejsc wypoczynku mieszkańców stolicy (m.in. dzięki znajdującemu się tu ładnemu parkowi nad rzecznym kanałem Ankhor i kompleksowi fontann). Centralnie położoną budowlą na placu jest 16 marmurowych kolumn połączonych mostem. Wokół placu stoją budynki instytucji rządowych i pałac, w którym mieści się obecnie Senat. Dalej podjechaliśmy jeszcze do kościoła katolickiego pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Parafia ta jest prowadzona obecnie przez polskich franciszkanów. W pobliżu kościoła obejrzeliśmy także stojący tam skromny obelisk i tablice pamiątkowe poświęcone Armii Polskiej na Wschodzie, którą dowodził gen. Władysław Anders. Potem wróciliśmy już do hotelu, gdzie mogliśmy trochę odpocząć. Wieczorem pojechaliśmy autokarem na kolację do restauracji „Taronai”. W trakcie posiłku mogliśmy tam oglądać występy folklorystyczne. 29 IV 2013 r. (poniedziałek) Po śniadaniu wyruszyliśmy w dalszą drogę. Po drodze mieliśmy postój w supermarkecie i krótkie postoje „toaletowe”. Ok. 15-stej dotarliśmy do Samarkandy. Tam zatrzymaliśmy się najpierw przy obserwatorium astronomicznym Uług Bega. Potem podjechaliśmy do muzeum Afrasiab, którego wnętrza także zwiedziliśmy. Muzeum słynie przede wszystkim z malowideł ściennych odnalezionych podczas wykopalisk na terenie starożytnego miasta, ma też sporą kolekcję ceramiki. Obok muzeum pospacerowaliśmy też po terenie pobliskiego stanowiska archeologicznego. Potem ruszyliśmy już hotelu „Regal Palace”. Tam się zakwaterowaliśmy i mieliśmy trochę czasu na odpoczynek. Wieczorem wyruszyliśmy autokarem na kolację, którą tym razem spożywaliśmy w zabytkowym uzbeckim domu. Po kolacji chętni mogli jeszcze skorzystać z wycieczki fakultatywnej (w cenie 25 USD/osobę) w postaci wyprawy na degustację miejscowych alkoholi. 30 IV 2013 r. (wtorek) Po śniadaniu wyruszyliśmy na dalsze zwiedzanie Samarkandy. Najpierw podjechaliśmy do mauzoleum Gur-i Mir zbudowanego w latach 1403-05 przez Tamerlana. Mauzoleum to uważane jest za jedno z najpiękniejszych na świecie. Po zwiedzeniu mauzoleum pieszo przespacerowaliśmy się do pomnika Timura. W dalszej części spaceru dotarliśmy do XIV-wiecznego mauzoleum. Znajdują się w nim grobowce islamskiego mistyka - szejka Burhaneddina Sagaradzhi, jego żony i dzieci. Potem wróciliśmy do autokaru i podjechaliśmy nim z kolei do kompleksu cmentarnego Szah-i Zinda z XIV-XV w. Po zwiedzeniu tego zabytkowego zespołu przeszliśmy następnie pieszo do pobliskiego meczetu piątkowego Bibi Khanum (XIV-XV w.) z majestatycznymi błękitnymi kopułami. Imponuje on swoimi rozmiarami, ale i pięknem zdobień. Po wspólnym zwiedzaniu mauzoleum dostaliśmy trochę czasu wolnego. Wykorzystałem go m.in. na wizytę na położonym nieopodal starożytnym bazarze Siab. Po czasie wolnym pieszo przeszliśmy do największej atrakcji Samarkandy czyli do zespołu architektonicznego zwanego Registanem. Jest to najważniejszy plac w mieście otoczony trzema doskonale zachowanymi medresami. Najpierw pozwiedzaliśmy Registan wspólnie, potem mieliśmy jeszcze trochę czasu wolnego na indywidualne zwiedzanie. Potem udaliśmy się już do autokaru, którym wróciliśmy do hotelu. Pozostały do kolacji czas wykorzystałem na relaks, skorzystałem z hotelowego basenu, jacuzzi i 2 saun (fińskiej i parowej). Wieczorem wyjechaliśmy do centrum miasta, gdzie zatrzymaliśmy się przy restauracji „Registon”, w której następnie zjedliśmy kolację. 1 V 2013 r. (środa) Po śniadaniu wyruszyliśmy autokarem w dalszą drogę. Po kilku godzinach jazdy zatrzymaliśmy się w mieście Shakhrisabz. To właśnie w tym mieście urodził się słynny Tamerlan. Na miejscu przeszliśmy najpierw do imponujących ruin pałacu Ak-Sarai. Ten „Biały Pałac” był letnim pałacem wielkiego Timura. Po obejrzeniu ruin pałacu przeszliśmy pieszo do kolejnego pomnika Timura, a potem wróciliśmy do autokaru, którym podjechaliśmy do zespołu zabytkowych budowli obejmujących mauzolea i meczety Timurydów. W kompleksie Dor-ut Tilavat widzieliśmy pięknie zdobione mauzoleum Gumbazi Saidon i zbudowany przez Uług Bega meczet piątkowy Kok Gumbaz z imponującą niebieską kopułą. Ponadto obejrzeliśmy tam również pięknie zdobione mauzoleum szejka Shamsiddina. Nieco dalej zwiedziliśmy kompleks Dor-ut Siyodat. W jego skład wchodzi m.in. meczet imama Hazrat-i oraz mauzoleum ulubionego syna Timura – Jahongira. Po wspólnym zwiedzaniu mieliśmy jeszcze trochę czasu wolnego, a potem wróciliśmy już do autokaru, którym ruszyliśmy w dalszą drogę. Wieczorem dojechaliśmy do Buchary. Tym razem nie zaczęliśmy od zakwaterowania, ale zaraz po opuszczeniu autokaru udaliśmy się na kolację do restauracji „Dolon” (na Starym Mieście). Jedliśmy na tarasie, z którego roztaczały się widoki na Stare Miasto i jego liczne zabytki. Po kolacji pieszo przeszliśmy do hotelu „Lyabi House”, w którym się następnie zakwaterowaliśmy. 2 V 2013 r. (czwartek) Po śniadaniu wyruszyliśmy na zwiedzanie Buchary. Do pierwszego obiektu podjechaliśmy autokarem, a potem przemieszczaliśmy się już wyłącznie pieszo. Zwiedzanie zaczęliśmy od mauzoleum Ismaila Samanidy. Jest to najstarsze zachowane mauzoleum muzułmańskie w Azji Środkowej (z przełomu IX i X w.) o bardzo oryginalnej architekturze – budowla ma kształt sześcianu zwieńczonego dużą kopułą pośrodku i małymi kopułami w rogach. Kolejnym obiektem na naszej trasie było mauzoleum Chasma-Ayub (z XII w.). Opodal widzieliśmy jeszcze jeden kompleks upamiętniający imama Al.-Bukhari. Następnie przeszliśmy do meczetu Bolo-Xauz (wybudowanego w latach 1712-13), przed nim znajduje się sadzawka ocieniona rosnącymi wokół drzewami. Potem dotarliśmy do otoczonej grubymi murami cytadeli Ark. Jest ona najstarszym zabytkiem Buchary (jej początki sięgają V w.). Teren cytadeli zwiedzaliśmy najpierw wspólnie, a potem jeszcze (w czasie wolnym) indywidualnie. Widziałem m.in. stojący na terenie cytadeli meczet Jome (z XVIII w.), salę koronacyjną, budynki stajni i kilka różnych muzeów (historii miasta, archeologiczne, przyrodnicze). Po opuszczeniu cytadeli udaliśmy się do imponującego zespołu architektonicznego Po’i Kalon. W jego skład wchodzi: minaret Kalon, meczet piątkowy Kalon oraz medresa Mir-i Arab. Na początek pozwiedzaliśmy trochę ten kompleks wspólnie, a potem mieliśmy jeszcze czasu wolnego na indywidualne zwiedzanie. Podczas dalszego spaceru minęliśmy jeszcze m.in. zabytkowe hale targowe z XVI w. i dotarliśmy do meczetu Magoki-Attori, w którym obecnie znajduje się muzeum dywanów. Mieliśmy tam okazję zapoznać się z tradycyjnymi metodami wyrobu dywanów. Potem mijając jeszcze m.in. kolejne zabytkowe hale targowe dotarliśmy ponownie do placu Lyabi i na koniec wspólnego zwiedzania Buchary przeszliśmy jeszcze do żydowskiej synagogi Masjidi (XVI-XIX w.), którą dzięki uprzejmości jej opiekuna zwiedziliśmy także wewnątrz. Potem mieliśmy już do kolacji czas wolny. Wieczorem wyruszyliśmy pieszo na kolację do restauracji „Dolon”. 3 V 2013 r. (piątek) Po bardzo wczesnym śniadaniu wykwaterowaliśmy się i ruszyliśmy w długą drogę do Chiwy (ok. 400 km). Jechaliśmy m.in. przez tereny pustyni Kyzył – Kum. Z okien autokaru widzieliśmy m.in. piaszczyste wydmy i odległe pasma górskie. Droga, którą jechaliśmy była w wielu miejscach w fatalnym stanie, co znacznie wydłużało podróż. Przed dotarciem do celu podróży minęliśmy m.in. miasto Urgencz, w którym urodziła się Anna German (jechaliśmy nawet ulicą nazwaną jej imieniem). Wreszcie po 14-stej dotarliśmy do Chiwy (miasto jest położone nad rzeką Amu-Darią). Zatrzymaliśmy się przed hotelem „Malika”, w którym następnie się zakwaterowaliśmy. Dostaliśmy czas wolny na odpoczynek po podróży. Potem wyruszyliśmy (pieszo) na zwiedzanie. Przed wejściem na teren Starego Miasta obejrzeliśmy najpierw pomnik wybitnego arabskiego uczonego Alchwarizmi Muhameda ibn Musy. Potem przystąpiliśmy już do zwiedzania Starego Miasta. Na jego terenie znajduje się ponad 50 zabytków historycznych oraz około 250 domów pochodzących głównie z XVIII i XIX wieku. Stare Miasto otacza ceglany XVII-wieczny mur o wysokości 10 m i długości 800 m. Weszliśmy na jego teren główną bramą – XIX-wieczną Ota Darwoza. Po jej przejściu zobaczyliśmy najpierw medresę Amin-chana. Obok niej stoi minaret Kalta Minor. Jest to cylindryczna budowla o średnicy 14 m i wysokości 25 m. Następnie przeszliśmy do fortecy Kunja Ark. Wzniesiono ją w XII wieku i rozbudowano w wieku XVII. Zwiedziliśmy piękne wnętrza tego obiektu, obecnie pełni on funkcję muzeum. Naprzeciwko fortecy widzieliśmy medresę Muhammada Rahim-chana. Następnie przeszliśmy do meczetu piątkowego Juma. Świątynia ta powstała w X wieku i została rozbudowana w latach 1788-1789. Dalej minęliśmy między innymi medresę Muhammada Amin Inoq i dotarliśmy do pałacu Tash Chauli, który następnie zwiedziliśmy. Ten kompleks pałacowy, wybudowany w latach 1832-1841, składa się ze 150 komnat o ścianach pokrytych barwną ceramiczną okładziną. Po zwiedzeniu pałacowych wnętrz na koniec wspólnego zwiedzania przeszliśmy jeszcze do medresy Shergozi-chana, przy której stoi najwyższy w mieście minaret Islam Hodża. Potem dotarliśmy do restauracji „Mirza & Boshi”, w której zjedliśmy kolację. 4 V 2013 r. (sobota) Po wczesnym śniadaniu wyruszyliśmy w drogę na lotnisko w Urgenczu. Planowany wylot do Taszkentu mieliśmy o 11:10. Lecieliśmy Airbusem A320 należącym do linii lotniczych „Uzbekistan Airways”. Lot trwał godzinę. Po wylądowaniu w Taszkencie czekała nas niespodzianka, bo okazało się, że ktoś czegoś nie dopilnował i nie przyjechał autokar, który miał nas przewieźć z lotniska do hotelu. Nie było żadnego kontaktu z kierowcą, więc pilotki postanowiły, że do hotelu pojedziemy taksówkami, co też uczyniliśmy. Ponownie zakwaterowaliśmy się w hotelu „Uzbekistan”. Po krótkim odpoczynku wyruszyliśmy autokarem na dalsze (ponadprogramowe) zwiedzanie Taszkentu. Zaczęliśmy od podjechania pod wieżę telewizyjną. Niestety na miejscu okazało się, że cena biletu znacznie wzrosła, a ponadto nieoczekiwanie wprowadzono zakaz fotografowania z wieży. Jakby tego było mało przy zakupie biletu trzeba było okazać paszport, a my mieliśmy je zostawione w hotelu. W tej sytuacji musieliśmy niestety zrezygnować z wjazdu na wieżę. Następnie podjechaliśmy autokarem do jednej ze stacji metra i po zakupie biletów trochę pojeździliśmy metrem odwiedzając jeszcze 2 inne stacje o ciekawym wystroju wnętrz. Każdą ze stacji metra wyróżnia unikalna architektura, ze zdobieniami z marmuru, granitu, szkła, alabastru itd. Po wyjściu z metra przeszliśmy jeszcze wspólnie w okolice jednej z galerii handlowych, a potem mieliśmy już czas wolny. Wieczorem wyruszyliśmy autokarem na kolację. Nie obyło się przy tym bez kolejnej wpadki organizacyjnej, bo przysłali nam jakiś mniejszy autokar, w którym nie było wystarczającej liczby miejsc siedzących (i część osób musiała bądź stać podczas jazdy bądź ścieśnić się w 3 osoby na 2 siedzeniach). Dojechaliśmy jednak jakoś szczęśliwie do restauracji „Sim Sim” (z pięknymi wnętrzami), w której spożyliśmy pożegnalną kolację. 5 V 2013 r. (niedziela) O 1:00 w nocy mieliśmy pobudkę. Wykwaterowaliśmy się z hotelu (na drogę dostaliśmy „suchy prowiant”) i wyruszyliśmy autokarem na lotnisko. Odlot naszego samolotu, który wg planu miał nastąpić o 4:50, nieco się opóźnił. Ponownie lecieliśmy Airbusem A321 linii Aerofłot. O 9:17 czasu uzbeckiego (czyli 8:17 czasu moskiewskiego) wylądowaliśmy na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie. Tam oczekiwaliśmy na wylot do Warszawy, który wg planu miał nastąpić o 10:15 (czasu miejscowego). I tym razem lecieliśmy Airbusem A321 linii Aerofłot. O godzinie 10:20 czasu polskiego (czyli 12:20 czasu moskiewskiego) wylądowaliśmy w Warszawie. I tak zakończyła się nasza podróż. Z braku miejsca zaprezentowałem tutaj skróconą wersję mojej relacji, z jej pełną wersją można się zapoznać pod poniższym linkiem. http://www.wakacje.pl/forum/uzbekistan/1036240-uzbekistan-z-rainbow-tours Pokaż więcej >>




Inni klienci sprawdzali również ...

Copyrights © 1991 - 2014 Biuro Podróży Rainbow Tours S.A.