• wycieczka:

    Indie i Nepal

  • rodzaj wycieczki:

    objazd - Samolot

  • nazwa hotelu:

    Zakwaterowanie na objeździe  

  • wyżywienie:

    Śniadania i obiadokolacje



Zobacz na mapie Zobacz trasę wycieczki >>

Ocena
naszych klientów
Ocena 5.4

Data / promocja Miasto Wyżywienie Cena Cena
21.01 - 04.02.2015
Last Minute Impreza potwierdzona

Warszawa

Śniadania i obiadokolacje

15 dni / 6 610 zł / za os.

Zamów
28.01 - 11.02.2015
Last Minute Impreza potwierdzona

Warszawa

Śniadania i obiadokolacje

15 dni / 6 660 zł / za os.

Zamów
31.01 - 14.02.2015
Last Minute Impreza potwierdzona

Katowice

wszystkie ↓

  • Katowice
  • Warszawa

Śniadania i obiadokolacje

15 dni / 7 592 zł / za os.

Zamów
04.02 - 18.02.2015
Last Minute Impreza potwierdzona

Warszawa

Śniadania i obiadokolacje

15 dni / 7 210 zł / za os.

Zamów
11.02 - 25.02.2015
Last Minute

Warszawa

Śniadania i obiadokolacje

15 dni / 7 610 zł / za os.

Zamów
14.02 - 28.02.2015
Last Minute Impreza potwierdzona

Warszawa

wszystkie ↓

  • Warszawa
  • Poznań

Śniadania i obiadokolacje

15 dni / 7 811 zł / za os.

Zamów
25.02 - 11.03.2015
Promocja: 11% Impreza potwierdzona

Warszawa

Śniadania i obiadokolacje

15 dni / 7 560 zł / za os.

Zamów
04.03 - 18.03.2015
Promocja: 12% Impreza potwierdzona

Warszawa

Śniadania i obiadokolacje

15 dni / 7 571 zł / za os.

Zamów
18.03 - 01.04.2015
Promocja: 20%

Warszawa

Śniadania i obiadokolacje

15 dni / 7 340 zł / za os.

Zamów
25.03 - 08.04.2015
Promocja: 19%

Warszawa

Śniadania i obiadokolacje

15 dni / 7 371 zł / za os.

Zamów
08.04 - 22.04.2015
Promocja: 19%

Warszawa

Śniadania i obiadokolacje

15 dni / 7 039 zł / za os.

Zamów

Program


Kosmopolityczne New Delhi, Jaipur - różowe miasto i wjazd do Fortu Amber na słoniach, Tadź Mahal - niesamowite mauzoleum, Katmandu i Dach Świata, Varanasi i święta rzeka Ganges, safari na słoniach w Parku Chitwan

Dzień 1
12:15 Zbiórka przy stanowisku odpraw Rainbow Tours na lotnisku im. F. Chopina w Warszawie na 2,5 godz. przed wylotem samolotu. Przelot lotem rejsowym na trasie Warszawa - New Delhi, z przesiadką w Stambule.
14:45 Wylot do Stambułu.
18:30 Lądowanie w Stambule.
19:55 Wylot do New Delhi.
Rozkład lotów jest orientacyjny i może się różnić w zależności od grupy. Aktualne rozkłady prosimy sprawdzać na www.rainbowtours.pl/rozklady.

Dzień 2
05:25 Przylot do New Delhi, transfer do hotelu (skromny hotel ***, położony poza centrum). Śniadanie i czas na odpoczynek po podróży. Następnie zwiedzanie Delhi. W programie m.in. Złota Świątynia sikhijska, grobowiec Humayuna (pierwowzór słynnego Taj Mahal). Z zewnątrz zobaczymy budynki rządowe: Sansad Bhawan (Parlament Indyjski) oraz Rashtrapati Bhawan (Dom Prezydencki). Kolejno udamy się pod India Gate (słynną bramę Indii). Po południu zwiedzanie Starego Delhi: obejrzymy z zewnątrz monumentalny Czerwony Fort zbudowany przez Szahjahana (przez lata służący jako koszary), zwiedzimy największy w Indiach Płn. meczet Jama Masjid oraz Raj Ghat - miejsce kremacji Mahatmy Gandhiego. Kolacja i nocleg w hotelu. (Trasa ok. 40 km)

Dzień 3
Śniadanie, wykwaterowanie i transfer na lotnisko w New Delhi. Przelot do Katmandu w Nepalu. Po przylocie i formalnościach paszportowo - wizowych transfer do hotelu. Czas wolny na odpoczynek po podróży. Kolacja i nocleg. (Trasa ok. 30 km)

Dzień 4
Po śniadaniu zwiedzanie Doliny Katmandu: największy kompleks świątyń hinduistycznych Paśupatinath nad świętą rzeką Bagmati, stupa Bouddhnath - jedno z najważniejszych centrów buddyzmu tybetańskiego. Następnie zwiedzanie Durbar Square w Katmandu, na którym podziwiać będziemy niezliczoną ilość świątyń w różnych stylach architektonicznych oraz bogato zdobiony pałac Żywej Boginki Kumari - sprawującej opiekę nad całym miastem. Dla chętnych możliwy udział w wycieczce lokalnej: lot nad Himalajami (ok. 220 USD). Powrót do hotelu, kolacja i nocleg. (Trasa ok. 30 km)

Dzień 5
Po śniadaniu przejazd i zwiedzanie newarskiego miasta Patan, zwanego także Lalitpur, czyli Miasto Piękna. Następnie przejazd do Bhaktapur, najstarszego miasta Doliny: Durbar Square (Plac Królewski), Złota Brama w Pałacu Królewskim i Plac Nyatapola. Po zwiedzaniu przejazd do Nagarkot - miejscowości malowniczo położonej wśród gór. Jest to doskonały punkt widokowy na wysokie Himalaje, przy dobrej widoczności widać wiecznie ośnieżone siedmiotysięczniki. Kolacja i nocleg w hotelu. (Trasa ok. 45 km)

Dzień 6
Śniadanie, wykwaterowanie i przejazd do Parku Narodowego Chitwan (najlepsze miejsce na safari w Nepalu). Spacer do punktu widokowego nad rzekę, skąd podziwiać będziemy zachód słońca. Lunch i kolacja (tradycyjne dania nepalskie) oraz nocleg w lodgy. (Trasa ok. 200 km)

Dzień 7
Wczesne śniadanie i wizyta na farmie słoni. Dzień spędzony na aktywnym odpoczynku wśród zieleni Parku Narodowego Chitwan, aktywności wliczone w cenę: safari na słoniach, spływ tradycyjnymi łodziami wydrążonymi z jednego pnia drzewa kapokowego po rzece Rapti (w zależności od poziomu wody w rzece), zamiennie spacer po dżungli połączony z obserwacją zwierząt. W Chitwan na powierzchni ok. 1 tys. km2 żyją takie gatunki jak: tygrysy bengalskie, krokodyle, małpy, nosorożce, a także ponad 450 gatunków ptaków. Lunch, kolacja (z pokazem tańca Tharu) i nocleg w lodgy. (Trasa ok. 50 km)

Dzień 8
Po śniadaniu przejazd malowniczą trasą w kierunku stolicy Nepalu - Katmandu. Po drodze odwiedzimy przepięknie położoną stupę Swayambhunath, z której rozciąga się wspaniały widok na całą Dolinę Katmandu. Jest to miejsce odwiedzane przez setki rozmodlonych pielgrzymów palących kadzidła, wypowiadających mantry i składających dary, które są natychmiast porywane przez licznie żyjące tu małpy. Kolacja w lokalnej newarskiej restauracji połączona z pokazem tańców i muzyką na żywo. (Trasa ok. 160 km)

Dzień 9
Po śniadaniu transfer na lotnisko w Katmandu i przelot do Varanasi - świętego miasta hinduizmu, którego historia sięga 3 tys. lat wstecz. Przylot w godzinach popołudniowych, transfer do hotelu. Wieczorem przejazd nad rzekę Ganges by uczestniczyć w hinduistycznej ceremonii Arti organizowanej na zakończenie każdego dnia polegającej na ułożeniu boginki Ganga do snu. Powrót do hotelu na kolację i nocleg. (Trasa ok. 50 km)

Dzień 10
Wcześnie rano przejazd do Dasaśwamedg Ghat i rejs łodziami po świętej rzece Ganges, gdzie każdego dnia o świcie gromadzą się wierni podczas rytualnych, oczyszczających z grzechów kąpieli. Będziemy obserwować licznych pielgrzymów modlących się do wschodzącego słońca, udzielających błogosławieństw braminów - świętych mężów w skomplikowanych jogicznych pozach. Zobaczymy również największy ghat kremacyjny. Powrót do hotelu na śniadanie, a następnie zwiedzanie zabytkowych świątyń buddyjskich oraz ruin miasta Sarnath (miejsca wygłoszenia przez Buddę pierwszego kazania). Następnie przejazd na dworzec kolejowy w Varanasi na całonocny przejazd pociągiem do Agry. Kolacja w formie pakietu podróżnego. (Trasa ok. 630 km)

Dzień 11
Przyjazd do Agry we wczesnych godzinach porannych. Transfer do hotelu na śniadanie. Następnie zwiedzanie Taj Mahal, jednego z siedmiu współczesnych cudów świata, mauzoleum ufundowanego przez cesarza Szachjahana ku czci swojej żony Mumtaz Mahal, budowanego z białego marmuru przez 22 lata i 22 tys. rzemieślników. Następnie zwiedzanie monumentalnego Fortu w Agrze - największego i najlepiej zachowanego mogolskiego pałacu. Kolacja i nocleg w Agrze. (Trasa ok. 50 km)

Dzień 12
Po śniadaniu wykwaterowanie i przejazd w kierunku stolicy Rajasthanu - Jaipuru, zwanego „różowym miastem”. Po drodze zwiedzanie Fatehpur Sikri, opuszczonego miasta Wielkich Mogołów, wielkiego meczetu oraz Bulund Darwaza - Bramy Wolności, zbudowanych przez cesarza Akbara. Po drodze zobaczymy również wioskę Abhaneri, a w niej zaskakujący swoimi rozmiarami i kształtem zbiornik na wodę deszczową. Zakwaterowanie i kolacja w hotelu w Jaipurze. (Trasa ok. 250 km)

Dzień 13
Po śniadaniu wycieczka do fortu Amber (wjazd do fortu na słoniach), zwiedzanie części pałacowej kompleksu z XVI w. Czas wolny na zakupy (wspaniałe wyroby jubilerskie z których słynie miasto). Po południu zwiedzanie Pałacu Miejskiego - siedziby Maharadży. Wizyta w unikalnym, zaskakującym futurystyczną architekturą Obserwatorium Astronomicznym Jantar Mantar, zbudowanym w połowie XVIII w. Zobaczymy również przepiękną fasadę Hawa Mahal, tzw. Pałacu Wiatrów - wizytówki miasta. Możliwość realizacji wycieczki lokalnej do Galty (ok. 15 USD). (Trasa ok. 50 km)

Dzień 14
Po śniadaniu przejazd z Jaipuru do New Delhi. Czas wolny. Kolacja i nocleg w hotelu. (Trasa ok. 260 km)

Dzień 15
Wczesne wykwaterowanie i transfer na lotnisko w New Delhi (śniadanie w formie pakietów podróżnych).
06:55 Wylot z New Delhi.
10:45 Przylot do Stambułu.
12:25 Wylot ze Stambułu.
13:55 Przylot do Warszawy.

Uwagi!
- Wycieczka może być dla niektórych uciążliwa ze względu na nocny przejazd pociągiem. Należy pamiętać, iż drogi w Indiach nie są najlepszej jakości, podobnie ma się rzecz z autobusami i pociągami. Pociągi różnią się znacznie od tych europejskich, dlatego należy być przygotowanym na pewne niewygody i nie zawsze najczystsze warunki podróżowania. Wagony składają się z łóżek piętrowych umieszczonych w tzw. boxach, nie ma klasycznych przedziałów. Wagony sypialne klimatyzowane 3 klasy ( 8 miejsc sypialnych ), możliwość dopłaty do 2 klasy (6 miejsc sypialnych- na potwierdzenie). Obsługa rozdaje poduszki, koce i czasami prześcieradła, ale niekoniecznie będą one śnieżnobiałe. Jednak podróż pociągiem to ciekawe przeżycie i okazja do poznania lokalnego kolorytu Indii.

- Kolejność realizacji punktów programu może ulec zmianie lub odwróceniu.

- Rozkład lotów jest orientacyjny i może różnić się w zależności od grupy. Aktualne rozkłady prosimy sprawdzać na www.rainbowtours.pl/rozklady.



Zakwaterowanie na objeździe



Hotele *** wg kategorii lokalnej (14 rozpoczętych dób hotelowych: 3 - w New Delhi, 3 - w Katmandu, 1 - w Nagarkot, 1 - w Varanasi, 1 - w Agra, 2 - w Jaipur, 2 - w safari lodge w P.N. Chitwan, 1 - w pociągu).

 

Pokoje: brak możliwości dostawek, klimatyzacja i/ lub wiatrak przysufitowy.

 

Wyżywienie: śniadania i obiadokolacje (według programu imprezy). 
W Chitwan lunch i kolacja, w pociągu kolacja w formie pakietu podróżnego.




Świadczenia


Cena obejmuje: przelot samolotem rejsowym Warszawa - New Delhi - Warszawa z przesiadką, przeloty wewnętrzne New Delhi - Katmandu, Katmandu - Varanasi (limit bagażu 20 kg + 5 kg), opłaty lotniskowe, 14 rozpoczętych dób hotelowych w hotelach ***, przejazdy klimatyzowanym autokarem lub minibusem, śniadania i obiadokolacje, opiekę polskiego pilota, program turystyczny j.w., 1 butelka wody/ os./ dzień oraz ubezpieczenie TU Europa (NNW, KL, CP i bagaż).

 

Cena podstawowa nie obejmuje: opłaty za procedurę wizową do Indii, wizy do Nepalu (25 USD), biletów wstępu oraz napiwków dla lokalnych przewodników, bagażowych, kelnerów (ok. 255 USD płatne obowiązkowo pilotowi jako pakiet), dodatkowych posiłków (niewyszczególnionych w programie), wydatków własnych, opłat za fotografowanie i filmowanie (ok. 40 USD), wycieczek lokalnych, np.: lot nad Himalajami (ok. 220 USD), Galta (ok. 15 USD).

 

Uwaga! Powyższe ceny wiz oraz wysokość opłat za pakiet uczestnictwa w programie podane zostały na dzień 01.04.2014 r. i mogą ulec zmianie.



Inne


Wiza
Do realizacji programu konieczna jest wiza 2-krotnego wstępu do Indii. Wymagany jest 6-miesięczny okres ważności paszportu (liczony od daty powrotu). Wjazd do Indii powinien nastąpić przed upływem 6 miesięcy od daty wystawienia wizy. Do wizy indyjskiej należy złożyć:
- 1 aktualne, kolorowe zdjęcie en face (w formacie 3,5 x 4,5 cm) przyklejone do wniosku,
- wniosek wizowy wypełniony (w j. angielskim), wydrukowany i podpisany (na każdej ze stron, podpis jak w paszporcie), rejestracja na stronie www.blsindiavisa-poland.com
- oraz oryginał paszportu (przynajmniej 2 wolne strony na wizę).
Dokumenty należy dostarczyć do Rainbow Tours 00-152, Warszawa al. Jana Pawła II 52/54 z dopiskiem „Dział Wiz” najpóźniej na 23 dni przed datą wylotu! W wyjątkowych wypadkach lub przy sprzedaży last minute możliwe jest wizowanie w terminie późniejszym, zawsze po uprzednim uzgodnieniu z Rainbow Tours. Możliwe jest wizowanie we własnym zakresie, wtedy cena imprezy, będzie pomniejszona o koszty wizowania. Do wizy nepalskiej (wyrabiana na lotnisku w Katmandu) potrzebne jest 1 zdjęcie kolorowe, cena 25 USD. Powyższe warunki wizowe obowiązują obywateli Polski.



Ocena ogólna naszych klientów
Ocena 5.4 Program wycieczki: 5.5 | Pilot: 5.2 | Transport: 4.9 | Zakwaterowanie: 4.8 | Wyżywienie: 4.6 | Intensywność programu: 4.9 |
Podziel się wrażeniami z innymi

Dodaj swoją opinię

Opinie klientów Sortuj według: 

Ocena ogólna
Ocena   4.0
Termin pobytu: Marzec 2014
40 z 45 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
56-65 lat | samemu 
Indie Nepal

Ogolnie wycieczka udana,a bylaby b b udana gdyby wyeliminowano minusy,wyszczegolnione nizej Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Marzec 2014
10 z 13 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | w parze 
objazdówka BARDZO udana

wycieczka bardzo udana , wrażenia niesamowite ,atrakcje zapierające dech w piersich (widok wschodzącego słońca nad ośnieżonymi szczytami ,jazda na słoniach itp) Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Marzec 2014
10 z 11 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | z rodziną 
Indie i Nepal

Program napiety ale nie wykańczający. bardzo róznorodny i ciekawy Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   5.0
Termin pobytu: Marzec 2014
1 z 8 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | samemu 
Indie Nepal

Wycieczka udana, ciekawy program, miła atmosfera ogólnie jestem bardzo zadowolona, polecam Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Marzec 2014
13 z 13 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | w parze 
Indie-Nepal marzec 2014

Super udana impreza.Dobry standard hoteli,w programie można zrobić korektę i wyrzucić Nagarkot,rewelacyjna przewodniczka Pani Magda,byliśmy jej ostatnią grupą,ponieważ kończy pracę przewodnika po 10 latach.Grupa mała 22 osobowa. Straszna podróż pociągiem,ale do przeżycia i nowe doświadczenia, przeżyliśmy wszyscy,nikt nie chorował i jesteśmy zachwyceni Indiami, w dużej mierze zasługa Pani Magdy,a następna podróż gdzie? Oczywiście Indie,może południowe z tą grupą,bo spotykamy się w Polsce,teraz spływ Biebrzą,z tym biurem i oby z tak dobrym przewodnikiem.Strasznie baliśmy się tej wycieczki,tego kraju,mimo,że nie była to nasza pierwsza daleka podróż,ale czterdziesta i daliśmy radę. Dziękujemy! Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Luty 2014
5 z 8 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
26-35 lat | z rodziną 
Indie i Nepal - strzał w 10!

Drogie Rainbow Tours, Niedawno uczestniczyłam w wycieczce Indie i Nepal i pragnę donieść że biuro spisało się na medal. W szczególności pochwały należą się naszej pani przewodnik, Monice Iskrze, która w swojej roli sprawdziła się niesamowicie. Jej dobry humor i pozytywna energia doskonale wpływała na samopoczucie uczestników, a jej zimna krew i opanowanie w trudnych sytuacjach sprawiły że czułam się bezpiecznie i miałam pewność że mogę na niej polegać. Pani Monika dbała o swoich podopiecznych i wspaniale organizowała nam czas, często udzielając praktycznych porad dotyczących kontaktów z przedstawicielami lokalnej kultury, a jej wiedza na temat zwiedzanych miejsc oraz opowieści, którymi nas raczyła wspaniale oddawały ducha czasu w których powstały i pozwalały dostrzec szerszy kontekst rzeczywistości Indii i Nepalu. Dziękuję za wspaniale spędzony czas. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Luty 2014
10 z 12 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | ze znajomymi 
Hit roku

Wycieczka bardzo ciekawa, pełna wrażeń, smaków i atrakcji.Wszystko zorganizowane,zero nudy ,czas wypełniony,przewodnicy (Halina Waniołka i lokalni)wspaniali . Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Luty 2014
9 z 12 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
56-65 lat | z rodziną 
Indie i Nepal

Wycieczka do Indii i Nepalu wspaniała. O urokach tych krajów nikogo przekonywać nie trzeba! Po prostu warto, a nawet trzeba je zobaczyć! Pilot Monika Iskra- kompetentna, miła, pomocna, widać na pierwszy rzut oka, że kocha swoją pracę i lubi ludzi. Program wycieczki w całości zrealizowany. Hotele bez zarzutu. Posiłki- śniadania i obiadokolacje bardzo smaczne. W Nepalu "naj"- pod każdym względem. Minus-Uciążliwa podróż pociągiem z Waranasi do Agry. Kilka godzin opóźnienia, w wagonach z Hindusami- sami mężczyźni i my 3 kobiety oddzielone od reszty wycieczki. Jednak wiem, że biuro nie ma wpływu na przydział miejsc. Nic nikomu nie zginęło! Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Luty 2014
3 z 7 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | w parze 
Inny świat

Kraje gdzie ludzie żyją inaczej niż my. Wszystko w jednym - Himalaje, dżungla, miasta i wioski. Rożne kultury i religie. Podróż samolotem, autobusem i koleją. Przejazd zatłoczonymi miastami i jedną z najbardziej niebezpiecznych dróg na świecie. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   4.0
Termin pobytu: Luty 2014
6 z 6 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | samemu 
Indie i Nepal

Chciałabym tam powrócić do Nepalu na treking, a dla kontrastu zobaczyć południe Indii Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   5.0
Termin pobytu: Luty 2014
4 z 5 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
56-65 lat | ze znajomymi 
Dużo wrażeń

Bardzo udana, mnóstwo wrażeń i atrakcji Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   4.5
Termin pobytu: Luty 2014
6 z 13 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
56-65 lat | ze znajomymi 
miejsca w pociągu sypialnym

wycieczka zgodna z opisem w katalogu. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Luty 2014
3 z 3 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | ze znajomymi 
Było fantastycznie, polecam !!!!!!!!!!

Wycieczka Indie i Nepal to fantastyczna przygoda. Byłam w dniach 17.02-3.03.2014 roku. Niesamowita różnorodność. Kobiety w pięknych strojach. Bogactwo i bieda przemieszane na każdym kroku. Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana. Wszystko przemyślane i dopracowane. Pilotka Pani Halinka fantastyczna. Zawsze otwarta na nasze najdziwniejsze pomysły zagospodarowania wolnego czasu. Pozdrawiam wszystkich wycieczkowiczów. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   4.5
Termin pobytu: Luty 2014
22 z 25 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
36-45 lat | w parze 
Indie i Nepal 22.02–08.03.2014

22 II 2014 r. (sobota) Wylot z Warszawy miał nastąpić wg planu o 15:30, zbiórkę na lotnisku wyznaczono na godzinę 13:00. Na lotnisku odebrałem paszport z indyjską wizą i bilety lotnicze. Przy okienku Rainbow Tours była też nasza pilotka – Iwona Rokosz, która leciała razem z nami z Polski. Lecieliśmy samolotem Airbus A320 należącym do linii lotniczych Qatar Airways. O 20:27 czasu polskiego (czyli 22:27 czasu miejscowego) wylądowaliśmy w Doha - stolicy Kataru. Tam czekaliśmy na następny lot. 23 II 2014 r. (niedziela) Wg planu mieliśmy wylecieć do Delhi o godzinie 01:20 czasu katarskiego. Tym razem lecieliśmy Airbusem A330-200 (także z Qatar Airways). W Delhi wylądowaliśmy o 7:41 czasu miejscowego. Po załatwieniu formalności opuściliśmy budynek lotniska i uszyliśmy w drogę do naszego pierwszego hotelu. Był nim hotel Blue Berry. Zjedliśmy tam śniadanie i dostaliśmy trochę czasu na odpoczynek. Potem wyruszyliśmy na zwiedzanie Delhi. Pierwszym punktem zwiedzania był meczet Jama Masjid. (powstał w l. 1644-58). Po zwiedzeniu meczetu podjechaliśmy pod Raj Ghat - miejsce kremacji Mahatmy Gandhiego, niestety było ono zamknięte. Następnie pojechaliśmy do mauzoleum Humayuna (zbud. w l. 1565-72) otoczonego pięknymi ogrodami. Po zwiedzeniu mauzoleum podjechaliśmy następnie do Parku Dzieci, gdzie obejrzeliśmy zbudowaną w 1921 r., 42-metrową Bramę Indii i wykonany z piaskowca baldachim (zbudowany w 1936 r. Potem nył panoramiczny objazd dzielnicy rządowej, widzieliśmy z okien autokaru m.in. Parlament Indyjski oraz Rashtrapati Bhawan. Na koniec pojechaliśmy do Złotej Świątyni sikhijskiej (ze złotą kopułę na szczycie). Po zwiedzeniu świątyni wróciliśmy już do hotelu, w którym zjedliśmy kolację. 24 II 2014 r. (poniedziałek) Po wczesnym śniadanie w hotelu wyruszyliśmy na lotnisko. Wg planu wylot do Katmandu miał nastąpić o 8:40, faktycznie samolot się opóźnił ponad 2 godziny. Lecieliśmy Boeingiem 737-800 należącym do indyjskich linii Spice Jet. O 12:16 czasu nepalskiego wylądowaliśmy w Katmandu. Po opuszczeniu lotniska autokarem ruszyliśmy w dalszą drogę. Jak się okazało zmieniła nam się kolejność punktów programu w stosunku do katalogowego programu wycieczki i tego dnia mieliśmy nocować w Nagarkot zamiast w Katmandu. Najpierw pojechaliśmy jednak do Bhaktapur, najstarszego miasta Doliny Katmandu. Jego zwiedzanie zaczęliśmy od Durbar Square (Plac Królewski), gdzie znajduje się większość najcenniejszych zabytków miasta (m.in. pałac, pagody, sikhary, rzeźby, dzwony), wszystko misternie wykonane i bogato zdobione. Po opuszczeniu Durbar Square po drodze minęliśmy m.in. Plac Garncarzy i dotarliśmy do placu Taumadhi. Przy placu zlokalizowany jest najwyższy budynek w mieście – świątynia Nyatapola, a także wiele restauracji i sklepików z rękodziełem. Drugą wielką świątynią na placu jest świątynia Bhajrawy – patrona Bhaktapuru. Po zakończeniu zwiedzania Bhaktapuru ruszyliśmy w dalszą drogę. Wieczorem dotarliśmy do hotelu Niva Niwa Lodge (położonego na wysokości 2175 m n.p.m.) w Nagarkot. Tam zjedliśmy kolację. 25 II 2014 r. (wtorek) Rano podziwialiśmy piękny wschód słońca nad Himalajami Po śniadanie w hotelu ruszyliśmy w dalszą drogę. Dojechaliśmy do Paśupatinath nad świętą rzeką Bagmati, gdzie znajduje się największy w Nepalu kompleks świątyń hinduistycznych To najważniejsze dla nepalskich hinduistów miejsce jest odpowiednikiem indyjskiego Waranasi. Można było tam zobaczyć kremacje czy zrobić sobie zdjęcie z barwnymi sadhu. Widzieliśmy też domy dla pielgrzymów, święte ghaty i licznych pątników. Następnie przejechaliśmy do stupy Buddhanath stanowiącej jedno z najważniejszych centrów buddyzmu tybetańskiego. Jest to największa stupa w Nepalu, obwieszona ogromną ilością flag z mantrami. Potem pojechaliśmy do stupy Swayambhunath, z której rozciąga się wspaniały widok na całą Dolinę Katmandu. Kompleks ten powstał między IV a V w. n.e., znajduje się na zalesionym wzgórzu, na którego wierzchołek prowadzi 365 stromych schodów. Ze wzgórza rozciąga się piękna panorama całego miasta, z okalającymi dolinę himalajskimi stokami. Potem pojechaliśmy już do hotelu Tibet w Katmandu i mieliśmy czas wolny. Wiecozrem zjedliśmy w hotelu kolację. 26 II 2014 r. (środa) Wcześnie rano część osób z wycieczki (w tym ja) pojechała na lotnisko w Katmandu, aby odbyć lot nad Himalajami (była to wycieczka fakultatywna, dodatkowo płatna). Niestety lot został odwołany z uwagi na złe warunki pogodowe. Po 11-stej wyruszyliśmy już całą grupą na dalsze zwiedzanie. Rozpoczęliśmy od zwiedzania centrum Katmandu. Dotarlismy do Durbar Square, gdzie najpierw udaliśmy się w do pałacu Żywej Boginki Kumari (niestety sama „boginka” nam się nie pokazała). Kontynuując wspólne zwiedzanie obiektów przy Durbar Square obejrzeliśmy następnie Kasthamandap (jeden z najstarszych budynków w Katmandu). Obok tej świątyni zerknęliśmy jeszcze na świątynię Aśoka Binajak (poświęconą Ganeśi). Następnie wspólnie przeszliśmy do Pałacu Królewskiego, który także wspólnie zwiedziliśmy. Po wspólnym zwiedzeniu pałacu mieliśmy czas wolny na indywidualne oglądanie pozostałych obiektów z Placu Królewskiego. Wymienię krótko niektóre z nich: świątynia Madźu Dewal, świątynia Sziwy i Parwati, świątynia Narajany, pagoda Trailokya Mohan, Wielki Dzwon, świątynia Kriszny, świątynia Kotilingeshwar Mahadev , świątynia Mahendreshwar (poświęcona Śiwie), świątynia Bogini Taledźu Bhawani, świątynia Kakeshwar Mahadev, światynia Gopinathy (poświęcona Krysznie), Czarny Bhajrawa (wcielenie Śiwy), kolumna króla Pratapa Malli, światynia Dźagannathy. Po czasie wolnym pojechaliśmy do newarskiego miasta Patan, zwanego także Lalitpur, czyli Miasto Piękna. Tu również zwiedziliśmy miejscowy Durbar Square z licznymi świątyniami i innymi zabytkami. Wymienię krótko klika z nich: Pałac Królewski (w jego obrębie jest m.in. świątynia Taledźu), świątynia Kriszny (XVIII w.), Wielki Dzwon (z 1737 r.), pagoda Hari Śankar (XVII w), świątynia Wisznu (z 1590 r.), kolumna króla Dżaja Joganarendra Malla, świątynia Narajany (z 1565 r.), świątynia Kriszny (XVII w.), świątynia Śiwy, świątynia Bhimsena (XVII w.), Manga Hiti (ujęcie wody z postaciami mitycznych stworów wodnych z paszczą krokodyla). Poza placem zobaczyliśmy jeszcze także w Patan śiatynię Kumbeśwary (poświęconą Śiwie, z 1392 r., przykrytą pięcioma dachami). Będąc tam natrafiliśmy akurat na uroczystości weselne jakiejś hinduskiej pary, co stanowiło dodatkową atrakcję. Ponadto na koniec pobytu w Patan odwiedziliśmy sklep z misami tybetańskimi Potem powróciliśmy już do hotelu, w którym zjedliśmy kolację. 27 II 2014 r. (czwartek) Po śniadaniu w hotelu wyruszyliśmy w dalszą drogę. Podczas niej mogliśmy podziwiać piękne górskie widoki, duża część trasy przebiegała wzdłuż rzek. Po kilku godzinach jazdy dojechaliśmy do hotelu Park Side w Sauraha (na terenach Parku Narodowego Chitwan). Tam najpierw zjedliśmy lunch, a po odpoczynku wyruszyliśmy całą grupą na pieszy spacer po mieście. Po obejściu jego centrum doszliśmy jeszcze pieszo do rzeki Rapti, a stamtąd furgonetką wróciliśmy do hotelu, w którym zjedliśmy kolację. 28 II 2014 r. (piątek) Po śniadaniu pojechaliśmy busem do centrum hodowli słoni, gdzie mogliśmy pooglądać słonie (w tym ponoć jedyne w Azji słoniowe bliźnięta). Po powrocie busem do hotelu przesiedliśmy się na bryczki ciągnięte przez woły, którymi wybraliśmy się na przejażdżkę po okolicy. Dotarliśmy w okolice rzeki, a tam z kolei wsiedliśmy do czółen, którymi odbyliśmy spływ po rzece Rapti. Podczas niego widzieliśmy m.in. rozmaite ptaki i 2 krokodyle. Po opuszczeniu czółen wróciliśmy do hotelu i spożyliśmy lunch. Po odpoczynku wyruszyliśmy busem do punktu startu safari na słoniach. Tam ze specjalnych platform wsiedliśmy na słonie (po 4 osoby na słonia + „kierowca”) i wyruszyliśmy na safari po terenach Parku Narodowego Chitwan. Podczas niego widzieliśmy sporo różnych zwierząt (różne kopytne, małpy, krokodyl) i ptaków (m.in. pawie, sowa, orzeł, koguty, zimorodek). Po safari busem wróciliśmy do hotelu. Tam zaprezentowano nam pokazy folklorystyczne różnych tańców (w tym tańce z kijami) przy akompaniamencie bębnów. Po występach mieliśmy jeszcze kolację 1 III 2013 r. (sobota) Po śniadaniu wyruszyliśmy w drogę powrotną do Katmandu. Wracaliśmy tą samą trasą, co poprzednio, ale tym razem zajęła ona nam prawie 2 razy tyle czasu, co poprzednio. Początek jazdy tego nie zapowiadał i wszystko szło dobrze, po drodze zatrzymaliśmy się w dwóch miejscach, aby zrobić zdjęcia ładnych górskich widoków (z płynącą w dolinie rzeką), w drugim z tych miejsc dodatkową atrakcją było przejście po wiszącym nad rzeką moście. Potem niestety popsuła się pogoda i zaczęło coraz mocniej padać, co spowodowało paraliż na wąskiej, miejscami gruntowej drodze. Miejscami potworzyły się błotniste bajora i niektóre samochody miałem problem, żeby je pokonać, a tym samym blokowały ruch, bo nie bardzo było jak je wyminąć. Ostatecznie dotarliśmy do hotelu Tibet w Katmandu dopiero po ponad 11(!) godzinach od wyruszenia z Sauraha. Po odświeżeniu się wyruszyliśmy na uroczystą kolację do restauracji poza naszym hotelem. Tam oprócz szeregu miejscowych dań zaserwowano nam także występy artystyczne (różne tańce przy akompaniamencie rozmaitych instrumentów i śpiewie). 2 III 2014 r. (niedziela) Tego dnia podjęliśmy kolejną próbę realizacji lotu nad Himalajami, niestety i tym razem lot został odwołany. Po 11-stej wyruszyliśmy na lotnisko. Wg planu mieliśmy wystartować o 14:25. Lecieliśmy samolotem Airbus A321 należącym do linii lotniczych Air India. O 14:59 czasu indyjskiego wylądowaliśmy na lotnisku w Varanasi. Po opuszczeniu lotniska i ruszyliśmy do hotelu City Inn w Varanasi. Wkrótce po przyjeździe rikszami rowerowymi pojechaliśmy do ghatów (ogromnych kamiennych schodów) nad Gangesem. Na miejscu mieliśmy czas wolny, aby pospacerować wzdłuż Gangesu (podziwiając różne ciekawe budowle i obserwując toczące się tam życie), a potem obejrzeć ceremonię Aarti. Uczestnicy tego rytuału proszą Bóstwo Matki Gangesu o spełnienie próśb zawartych w modlitwie, w zamian składając ofiarę ze światła rozpalonych świec i kaganków. Po czasie wolnym rikszami wróciliśmy do hotelu, w którym zjedliśmy kolację. 3 III 2014 r. (poniedziałek) Po wczesnej pobudce wyruszyliśmy autokarem nad Ganges. Tam wsiedliśmy do łodzi, którą odbyliśmy rejs po Gangesie. Podczas niego oprócz pięknego zachodu słońca mogliśmy oglądać budowle nad brzegiem rzeki, w tym piękne pałace, świątynie, a także ghaty kremacyjne. Widzieliśmy też gromadzących się o świcie Hindusów dokonujących oczyszczających z grzechów kąpieli. Obserwowaliśmy też pielgrzymów modlących się do wschodzącego słońca i świętych mężów (sadhu). Po zakończeniu rejsu odbyliśmy pieszy spacer po Starym Mieście, a potem wróciliśmy do hotelu, w którym zjedliśmy śniadanie. Potem ruszyliśmy autokarem w dalszą drogę. Dotarliśmy do Sarnath. (jednego z czterech najświętszych miejsc buddyzmu, w którym według tradycji Budda wygłosił swoje pierwsze kazanie). Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od współczesnego klasztoru Mulagandhakuti wihara. Następnie zwiedziliśmy stojącą w pobliżu świątynię dźinijską (z XIX w.), a potem przeszliśmy do Parku Archeologicznego, w którym widzieliśmy m.in. stupę Dhamekh. Po zwiedzaniu ruszyliśmy w drogę powrotną do Varanasi. Zatrzymaliśmy się przy sklepie z wyrobami z jedwabiu, gdzie chętni mogli dokonać zakupów. Potem pojechaliśmy na dworzec kolejowy. Tam tragarze zabrali nasze bagaże i przenieśli je na peron. Na peronie czekaliśmy na pociąg, który wg rozkładu ze stacji w Varanasi miał odjechać o 16:20. Niestety nasz pociąg się opóźnił i ostatecznie ruszyliśmy nim w drogę dopiero tuż po 18-stej. Na drogę dostaliśmy „pakiet podróżny” z prowiantem. 4 III 2014 r. (wtorek) Wg rozkładu do stacji w mieście Mathura mieliśmy dojechać o 7:20, faktycznie dotarliśmy tam o 8:45. Tym razem sami musieliśmy przenieść bagaże z peronu do czekającego na nasz autokaru. Autokarem przejechaliśmy do Agry, a tam dotarliśmy do hotelu Utkarsh Vilas, w którym zjedliśmy późne śniadanie. Potem mieliśmy trochę czasu na odpoczynek po męczącej podróży. Po nim wyjechaliśmy na zwiedzanie Agry. Najpierw pojechaliśmy do monumentalnego Czerwonego Fortu (największego i najlepiej zachowanego mogolskiego pałacu), który następnie wspólnie zwiedziliśmy. Potem pojechaliśmy (autokar zatrzymała się na parkingu, z którego następnie zostaliśmy podwiezieni busem) już do jednego z 7 Nowych Cudów Świata i głównej atrakcji całej naszej wycieczki czyli do słynnego Taj Mahal. Jest to mauzoleum (położone nad rzeką Jamuną), które kazał zbudować cesarz Szachdżahan ku czci swojej przedwcześnie zmarłej, ukochanej żony Mumtaz Mahal. Budowa Taj Mahal trwała dwadzieścia dwa lata (1632–54) i pracowało przy niej do 25 tysięcy robotników. Mauzoleum zbudowano z białego marmuru, powierzchnie pokryte są tysiącem kamieni szlachetnych, półszlachetnych i dekoracji kaligraficznych z czarnego marmuru. Po wstępnej opowieści pilotki dostaliśmy tam 1,5 godziny na indywidualne zwiedzanie i podziwianie tej oszałamiającej swoim pięknem budowli. Po opuszczeniu Taj Mahal busem wróciliśmy na parking, gdzie przesiedliśmy się do naszego autokary, którym pojechaliśmy do sklepu z dywanami i tekstyliami. Zaserwowano nam tam poczęstunek (samosy, rum z colą), trochę poopowiadano o produkcji dywanów, dokonano efektownej prezentacji towaru, a potem chętni mogli dokonać zakupów. Potem wróciliśmy już do hotelu, w którym zjedliśmy kolację. 5 III 2014 r. (środa) Po śniadanie ruszyliśmy autokarem w dalszą drogę. Dojechaliśmy do Fatehpur Sikri (opuszczonego miasta Wielkich Mogołów założonego w 1571 r.). Nasz autokar zatrzymał się na parkingu, z którego następnie busem zostaliśmy dowiezieni do miejsca zwiedzania. Następnie zwiedziliśmy pałac cesarza Akbara. Wymienię kilka ważniejszych obiektach w obrębie tego pięknego kompleksu pałacowego: Sala Publicznych Audiencji, plac Pachisi, Daulat Khana (dawny pałac królewski), Sala Prywatnych Audiencji (Dom Klejnotu), Pawilon Tureckiego Sułtana, basen Anup Talao. Po zwiedzeniu kompleksu pałacowego przeszliśmy pieszo do Wielkiego Meczetu, który także zwiedziliśmy. Meczet ten (z 1572 r.), o rozmiarach 134x165 m, jest największym budynkiem w Fatehpur Sikri. Główne wejście (my wchodziliśmy bocznym) do meczetu prowadzi przez słynną Buland Darwaza (Wielką Bramę). Po zwiedzaniu busem wróciliśmy na parking, gdzie przesiedliśmy się do autokaru, którym ruszyliśmy w dalszą drogę. Dotarliśmy do wioski Abhaneri, w której zwiedziliśmy zaskakujący swoimi rozmiarami i kształtem zbiornik na wodę deszczową, a także zabytkową świątynię. Ów zbiornik to przykład studni schodkowej tzw. baori (z IX w.). Ma ona 3500 stopni i 20 m głębokości. Obok studni znajduje się świątynia Harshat Mata (poświęconej bogini szczęścia i radości). Zarówno w świątyni, jak i w baori mogliśmy oglądać liczne płaskorzeźby przestawiające sceny mitologiczne i dworskie średniowiecznych Indii. Po zwiedzaniu ruszyliśmy w dalszą drogę i dotarliśmy do hotelu „Glitz” w Jaipurze, w którym spożyliśmy kolację (podczas niej odbywały się występy artystyczne). 6 III 2014 r. (czwartek) Po śniadanie wyjechaliśmy na zwiedzanie Jaipuru. Najpierw podjechaliśmy pod Fort Amber (wznosi się on ponad miastem na skale, a jego sylwetka odbija się w tafli jeziora Maota Amber). Do samego fortu wjechaliśmy na górę na słoniach (po 2 osoby na słonia + „kierowca”). Następnie wspólnie zwiedzaliśmy przepiękną, pałacową część kompleksu. Po zwiedzaniu na dół schodziliśmy już pieszo. Po powrocie do autokaru podjechaliśmy następnie do Pałacu na wodzie, a tam zatrzymaliśmy się, aby zrobić zdjęcia tej budowli. Następnie pojechaliśmy do sklepu jubilerskiego, gdzie chętni mogli dokonać kolejnych zakupów. Potem pojechaliśmy do Pałacu Miejskiego (wciąż jego część jest zamieszkana prze rodzinę maharadży), który następnie wspólnie zwiedziliśmy. Jest to piękny kompleks ogrodów, dziedzińców i budynków pałacowych. Do najciekawszych budowli na terenie Pałacu należą: Pałac Powitań, Sala Audiencji Prywatnych, Sala Audiencji Publicznych, dziedziniec Pitam Niwas. Dalej pieszo przeszliśmy do Jantar Mantar czyli zaskakującego futurystyczną architekturą obserwatorium astronomicznego, zbudowanego w połowie XVIII wieku. Następnie dalej pieszo dotarliśmy do Hawa Mahal czyli tzw. Pałacu Wiatrów (z 1799 r.) stanowiącego wizytówkę miasta. W jej pięknej koronkowej fasadzie budowli znajdują się 953 małe okna. Potem wróciliśmy do hotelu, w którym zjedliśmy kolację. 7 III 2014 r. (piątek) Po śniadaniu ruszyliśmy w dalszą drogę. Dojechaliśmy do Galty, gdzie w ramach wycieczki fakultatywnej zwiedziliśmy kompleks świątyń hinduistycznych. Dotarliśmy też do położonej na wzgórzu Świątyni Boga Słońca, a ze wzgórza mogliśmy podziwiać piękną panoramę Jaipuru. Potem ruszyliśmy dalej w drogę do Delhi. Tam dotarliśmy do parku Raj Ghat (w którym znajduje się miejsce kremacji Ghandiego, dokonanej w 1948 r.), który tym razem był otwarty i mogliśmy go zwiedzić. Potem podjechaliśmy jeszcze pod świątynię Lakszmi (z 1938 r.) Następnie pojechaliśmy już do znanego nam hotelu „Blue Berry”), w którym zjedliśmy kolację. 8 III 2014 (sobota) Pobudkę mieliśmy tym razem „w środku nocy”, bo wylot miał nastąpić o 4:35 rano. Lecieliśmy ponownie liniami Qatar Airways, ale tym razem Dreamlinerem (Boeingiem 787-800). O 5:58 czasu katarskiego wylądowaliśmy na lotnisku w Doha. Satmtąd mieliśmy mieć o 9:05, niestety samolot miał ponad godzinne opóźnienie. Lecieliśmy ponownie Airbusem A320. Na lotnisku w Warszawie wylądowaliśmy o 13:38 czasu polskiego. I tak moja zagraniczna podróż dobiegła końca. Szerszą wersję relacji udostępniam na forum: http://www.trip4cheap.pl/forum/relacje-azja-pozostale/indie-i-nepal-z-rainbow-tours Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   5.0
Termin pobytu: Grudzień 2013
12 z 12 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | samemu 
indie nie są tak daleko

fajna wycieczka dla ludzi ,którzy w stosunkowo krótkim czasie chcą naprawdę dużo zwiedzić.Nieco kłopotliwe połączenie przez Paryż.Nastawcie się na ogromną liczbę przejazdów,w tym hardcorowe spotkanie z kolejami indyjskimi,ale chyba jedziecie po egzotykę?No bo gdzie w Polsce wynajmiecie kuli,którzy z Waszą 30 kilogramową walizką na głowie będą biec szybciej od Was za nędzne 5 zeta?!W Nepalu absolutnie fantastyczne zabytki,aż chciało się pobyć tam dłużej.w Indiach the best to Jajipur.Warto kupić herbatę[fantastyczna Assam,którą kupiłem na lotnisku w New DELHI],piękne wyroby z jedwabiu,ręcznie haftowane chusty w Nepalu,biżuteria w Jajipurze i srebro w NEPALU oryginalne wzory.Dla trunkowych całkiem niezła miejscowa whiskey i rum ,Nastawcie się psychicznie na dużo biurokracji i straty czasu na lotniskach w zasadzie wszędzie porozumiecie się po angielsku,żarcie raczej skromne ale da się przeżyć. Byłem w grudniu temp ok.20,ale wieczorami było naprawdę chłodno weżcie coś ciepłego do ubrania można kupić szal z wełny jaka u Tybetańczyków.ludzie przyjażnie nastawieni,ale pamiętajcie ,że oczekują od Was choćby drobnej kasy,bo tam jesteście biali i bogaci.Polecam warto zobaczyć inny świat i ludzi Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Listopad 2013
1 z 3 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | samemu 
wycieczka rewelacyjna,swiadczenia swietne,mnostwo atrakcji

bardzo dobra Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   5.0
Termin pobytu: Listopad 2013
6 z 6 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | samemu 
Niezapomniane Indie, urzekający Nepal.

Wycieczka bogata w atrakcje.Różnorodność miejsc niesamowita: wspaniałe świątynie, najróżniejszych wyznań ; pałace, forty, mauzolea - zapierające dech w piersiach. Taj Mahal zachwyci każdego. O wschodzie słońca rejs łodziami po Gangesie w najświętszym miejscu Hindusów i możliwość obejrzenia z bliska rytualnych zachowań tych ludzi ,daje niezapomniane wrażenia. Zakupy na lokalnych bazarach będą dla wielu nie lada gratką. Indie to niepowtarzalny zapach i wspaniałe przyprawy, z którymi w kuchni warto poeksperymentować. Nepal urzekł mnie chyba jeszcze bardziej! Świątynie hinduistyczne i stupy buddyjskie,położone w przepięknym otoczeniu przyrody. Nepalska panorama Himalajów. Wizyta w Parku Narodowym Chitwan i wszystkie atrakcje(spływ łódkami, safari na słoniach ,zaprzęgi z wołami) były bardzo udane. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   5.0
Termin pobytu: Listopad 2013
2 z 2 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
36-45 lat | ze znajomymi 
Dziwnie

gdy uczestniczyłam w innych wycieczkach było zupełnie inaczej, pilot miał więcej do powiedzenia, był zafascynowany danym krajem, tu było dziwnie Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   5.0
Termin pobytu: Październik 2013
0 z 0 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | w parze 
Indie i Nepal

Wspaniała i egzotyczna przygoda, pełna wrażeń Człowiek, który zobaczył Indie zaczyna się zastanawiać nad sensem człowieczeństwa. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Październik 2013
2 z 3 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
56-65 lat | w parze 
dobrze zorganizowana wycieczka

śmiało mogę polecić wycieczkę Indie-Nepal. Byłam mile zaskoczona , gdyż spodziewałam się kiepskiej jakości hoteli, brudu i dezorganizacji. Tymczasem hotele jak na Indie i Nepal - dobre, organizacja przejazdów b. dobrze i sprawnie zorganizowana, autokary- sprawne, wygodne, klimatyzowane. Dobrym rozwiązaniem jest przelot samolotem do Nepalu.Przejazd pociągiem można przeżyć i potraktować jako szczególna przygodę . Przewodnicy miejscowi uprzejmi,współpracujący z grupą.Wszystkie miejsca godne polecenia ale ciekawa jest tzw. "ulica". Jeśli Indie to koniecznie z Nepalem. Dużo można pisać ale trzeba to zobaczyć i przeżyć, bo na prawdę warto. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Kwiecień 2013
19 z 19 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
26-35 lat | samemu 
Podróż w świecie kontrastów

Podróż rozpoczyna się przelotem Turkish Airlines - wylot o 15:00 z przesiadką (ok. 1,5 godziny) w Stambule. Przelot nie za długi. Lądujemy rano oczywiście lokalnego czasu w New Delhi i od razu przejazd do hotelu gdzie można się wyspać. Mimo, że miałem pokój na 1 piętrze z oknem przy ulicy (zasłonięte jakąś matą) to nie słyszałem hałasów świata ulicznego ;) Po krótkim wypoczynku rozpoczynamy zwiedzanie stolicy. Pierwsze zetknięcie to prawdziwe Indie - bałagan uliczny, bieda, kolorowe sari i zabytki. Kolejnego dnia jest przelot do Katmandu i od razu krótkie zwiedzanie. Nocleg w Hotelu Tybet gdzie w pobliżu jest kilka sklepów - w supersamie można nawet płacić kartą, ale trzeba uważać gdyż ulice są wogóle nieoświetlone i masa kurzu i pyłu unosi się w powietrzu. Później jest przejazd do Chitwan Park i tu bardzo istotna sprawa - przejazd trwa prawie cały dzień. Mimo, że jest to tylko 150 km, ale droga prowadzi przez góry z urwiskami, przepaściami - jednym słowem niebezpieczna droga z cyklu spadających ciężarówek z TV. Jednak kierowcy autobusów jadą bardzo ostrożnie stąd podróż trwa 7-8 godzin. Do tego na drodze są spore zatory, korki... W Parku Chitwan hotelik położony w zacisznym miejscu skąd wyrusza się na safari na słoniach, łodzią i spacer wzdłuż rzeczki, aby zobaczyć życie ludzie. W Chitwan Parku można raczej zapomnieć o zakupach w sklepach bo ich praktycznie nie ma - szczęściarzom może się uda tylko kupić Colę. Po 2 dniach pobytu znów powrót tą samą drogą do Katmandu wśród gór, urwisk - trwa ona trochę dłużej gdyż w tą stronę jest pod górę. Kolejne dni to zwiedzanie Doliny Katmandu - piękne zabytki, stupy buddyjskie, świątynie tybetańskie, mnisi tybetańscy. Przez tych kilka dni w dolinie można naprawdę nasycić się Tybetem w Nepalu. Później jest przelot do Waranasi - z powrotem do Indii. Samolot to A320 i krótki przelot (ok. 1-1,5 godziny). Ważne gdyż na lotnisku w Katmandu są często kolejki przy wizowaniu i paszportach gdyż urzędnicy tam robią wszystko ręcznie. Po przylocie do Waranasi, późnym popołudniem jest przejazd rikszami nad Ganges, aby zobaczyć ceremonię Arti. Pełno dzwonków, kadzideł, ognia, kapłanów hinduistycznych, kwiatów i muzyki - ceremonia robi niesamowite wrażenie. Naprawdę tu czuje się Indie - bieda, piękne ceremonie - warto. Na chwilę zatrzymam się przy wspomnianych rikszach - oczywiście przejazd jest 1-2 osoby na jednej w tym niesamowitym bałaganie ulicznym, przy dźwiekach klaksonów itp. Mogą zdarzyć się kolizje ale są to zdarzenia niegroźne kończące sie uderzeniem w inną rikszę lub inny pojazd. Taka przejażdżka dostarcza sporo emocji :) A później ceremonia Arti - kolejne atrakcje. Kolejnego dnia pływanie po Gangesie o świcie i znów możliwość oglądania prawdziwych Indii - poranne kąpiele ludzi w Gangesie, stosy kremacyjne - wszystko się przeplata - piękne kobiety w sari i pogrzeby nad Gangesem. Po krótkim odpoczynku jest przejazd na stację kolejową i znów emocje - tragarze zabierają walizki na głowę i znikają z oczu na stacji pędząc na peron - trzeba ich pilnować gdyż w Indiach jest wszędzie tłok. Przejazd koleją to też przygoda - można porozmawiać z Braminami, ludźmi - pociąg trochę przypomina kuszetkę w Tajlandii - czystość na poziomie 50-70% - spokojnie to się przeżyje. Wyjazd jest ok. 16-17 a przyjazd do Agry ok. 7 rano. W Agrze znów inne Indie - bogactwo pałaców - najpierw Fort a później Taj Mahal gdzie jest mnóstwo wolnego czasu. Można zrobić wiele zdjęć, Panie w sari też pozwalają się fotografować. Kolejny etap to Rajastan - pałace i koniec podróży. Przejazd autokarem na koniec z Jaipuru do Delhi to ok. 5-6 godzin i jest szansa na ostatnie zakupy w Delhi na ulicznym bazarze - ciuchy, soki, pamiątki itp. Powrót samolotem przez Stambuł (krótka 2h przesiadka) i przylot do Warszawy ok. 14-tej. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Marzec 2013
2 z 2 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | w parze 
Mozaika , która fascynuje

Opowieści o Indiach kusiły od dawna , więc po zapoznaniu się z ofertą Rainbow Tours wybraliśmy wycieczkę INDIE i NEPAL. Zdecydował plan wycieczki, różnorodność atrakcji i odwiedzanych miejsc , no i także cena. Indie , to święte krowy, a Nepal to przede wszystkim Himalaje. Takie było moje uproszczone wyobrażenie o tych krajach, ale na szczęście, po wycieczce, moje postrzeganie tych krain zmieniło się diametralnie. Trasa i odwiedzane miejsca dobrane są bardzo przemyślanie, gdyż obejmują najciekawsze zabytki, miejsca religijne, atrakcje turystyczne. Poznajemy pełną mozaikę ludzi, a więc , świętych mężów, kupców, rykszarzy, żałobników, biedaków śpiących na ulicy, pielgrzymów i wiernych w świątyniach hinduistycznych, islamskich, sikhijskich, buddyjskich, jainistycznych i chrześcijańskich. Bierzemy udział w obrzędach religijnych. Szczególne wrażenia sprawia oglądanie uroczystości pogrzebowych i palenia ciał. Podczas tej wycieczki wykorzystujemy pełną gamę środków transportu. Od samolotów, pociągu, autokaru, aż po ryksze, łodzie, słonie i wozy ciągnięte przez woły. Przyroda i krajobrazy to pełny przekrój Azji. Potężne Himalaje, rwące rzeki, pustynie i półpustynie , dżungla, pola ryżowe i tarasowe, to obszary, które poznajemy z bliska. Z bardzo bliska oglądamy przyrodę, zwłaszcza na safari jak i na ulicy, w parku. Krokodyle, słonie, woły, krowy, wielbłądy, papugi, orły, pawie, małpy, gekony to zwierzęta spotykane na co dzień. Dla mnie osobiście największym przeżyciem było bardzo bliskie spotkanie z kilkumetrowym gawialem. Płynęliśmy łodziami dłubankami przez park narodowy Chitwan w Nepalu i w pewnym momencie z wody wynurzył się długi łeb krokodyla, dosłownie na wyciągnięcie ręki. Gawial był tak samo zaskoczony jak my. Zaczął syczeć i szczerzyć szpilkowate zęby, a my oniemiali siedzieliśmy grzeczniutko, podziwialiśmy bestię i drżącymi rękoma robiliśmy zdjęcia. Po chwili krokodyl zanurzył się , a my w szoku popłynęliśmy dalej. Ilość wrażeń i moc przeżyć pozostaje we wspomnieniach, na zdjęciach i filmach na całe życie. Fantastyczna wycieczka, która pozwala poznać nowe egzotyczne krainy, ale też odmienia spojrzenie na życie, inne kultury i religie. Inspiruje do dalszego poznawania świata, który fascynuje, zadziwia i zaskakuje. Kolejny wyjazd to Indie południowe ? Wycieczka doskonale zaplanowana, bez niepotrzebnych wypełniaczy czasu, a jednocześnie bez nadmiernego pośpiechu. Kompetentny i uczynny przewodnik, to już wg mnie znak firmowy Rainbow Tours. Poza tym komfortowy autokar i co ważne zwłaszcza w Nepalu, wyśmienici kierowcy. Dobre hotele i wyżywienie, w sumie nawet zaskakują, bo miałem obawy, że w tych krajach będzie z tym problem. Marzec, okazał się właściwym miesiącem na wyprawę do Indii i Nepalu. W Nepalu nie było chłodno, a w Indiach nie było jeszcze upałów i deszczu. Na której wycieczce : - ogląda się Himalaje z Mount Everestem, najwyższą górą świata - podziwia Taj Mahal, jeden z siedmiu cudów świata - „ poluje” na słoniu na dzikiego tygrysa - uczestniczy w obrzędach religijnych obok gołego Sadhu ? Polecam gorąco. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Luty 2013
0 z 3 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
36-45 lat | ze znajomymi 
Urzekające INDIE :)))

Indie są poprostu wyjątkowe, bajkowe, urzekające i jedyne !. Nepal - Katmandu, zachwyca ! Już niewiele jest na świecie takich miejsc !. Mont Everest ....robi wrażenie !. To trzeba zobaczyć !!!!! Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Grudzień 2012
1 z 2 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
46-55 lat | w parze 
Indie i Nepal

Indie są krajem, który wywarł na mnie największe wrażenie z dotychczasowych podróży po świecie. Najbardziej niezapomniane przeżycia dotyczą zwiedzania Delhi. Z jednej strony piękny Dom Prezydencki, Parlament Indyjski, cała bogata dzielnica stolicy kraju, a z drugiej strony Stare Miasto, szerokie ulice i dosłownie życie na tych ogromnych arteriach komunikacyjnych. Duże natężenie ruchu samochodów osobowych, ciężarowych, motocykli, zaprzęgów. Tłumy ludzi spieszących we wszystkie strony, handel na straganach i wykonywanie wszelkich działalności gospodarczych łącznie z fryzjerstwem. Bardzo dużo zaniedbanych i żebrzących dzieci, olbrzymia ilość wychudzonych psów szukających pożywienia i gdzie niegdzie powoli poruszające się bydło. W pośrodku tego całego tłoku,tłumu w ulicznym ruchu, przy dźwiękach ciągłych klaksonów pędzą rowerowe riksze napędzane siłą mięśni bardzo szczupłych mężczyzn. My mieliśmy to szczęście, że nasza grupa była przewieziona takimi rikszami po ruchliwych ulicach starego Delhi, co dało nam wyjątkową okazję poczuć atmosferę tamtejszego życia, dreszcz emocji i adrenaliny. Byliśmy świadkami palenia zwłok, obserwowaliśmy moment podpalania, kilkadziesiąt metrów dalej widzieliśmy zrzucanie spopielonych zwłok do rzeki,łącznie z żarzącym się jeszcze niedopalonym drewnem. Następnie Agra i słynny, piękny, okazały Taj Mahal. Varanasi - rzeka Ganges, spływ łodziami, ceremonia Arti. Jaipur, czyli Różowe Miasto a w nim Pałac Miejski siedziba Maharadży i Pałac Wiatrów jako wizytówka miasta. Opisane punkty wycieczki to tylko mała cząstka zwiedzania,zabytków, przeżyć i wrażeń. Warto wspomnieć o Nepalu, piękne stupy, bogactwo architektoniczne i nie planowane spotkanie z Żywą Boginką Kumari. Szczerze polecam tą imprezę, te państwa. Prawdziwa uczta dla ludzi spragnionych wrażeń. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   6.0
Termin pobytu: Styczeń 2011
1 z 1 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
26-35 lat | w parze 
Kolejne spełnione marzenia podróżnicze

Polecam wszystkim tę wycieczkę. Indie robią niesamowite wrażenie, zaskakują na każdym kroku kontrastami, co jest naprawdę wyjątkowo fascynujące. Nepal z kolei daje możliwość bycia blisko natury - PN Chitwan, rzeka Trisuli, spływ - cudowne wrażenia. Mała grupa turystów, którzy wiedzą, czego chcą, nie przeszkadza w poznawaniu nowych miejsc. Byłem na tej opcji w 2011 roku z Panią Pauliną Krolczuk - rewelacyjny pilot, dziewczyna z ogromną wiedzą i pasją, która potrafi nią zarażać. Pani Paulino - wielki szacunek. Pokaż więcej >>

Ocena ogólna
Ocena   4.5
Termin pobytu: Listopad 2009
3 z 6 osób uznało tą opinię za pomocną
Dodał(a):
36-45 lat | samemu 
Perła w śmieciach

Indie to kraj niezwykły, kraj legenda, kolebka wielkiej cywilizacji. Ale to też kraj kontrastów. Z jednej strony fantastyczne, niezwykłe zabytki kapiące bogactwem i przepychem, nadludzkim kunsztem architektonicznym, piękno w najczystszej postaci. Bajkowe świątynie i pałace zapierające dech w piersiach. Taj Mahal - najwspanialszy pomnik miłości, swoim pięknem mnie olśnił. Czerwony Fort - niezwykła budowla świadcząca o potędze dawnych władców wzbudził nieskrywany respekt. Fort Amber - wjazd na słoniach i sam fort to spełnienie moich dziecięcych marzeń o bajkowej, magicznej krainie, cudowne przeżycie, zostające w pamięci na całe życie. Z drugiej strony bieda, bezdomność, przeludnienie, choroby, pałętające się krowy, syf i najgorszy koszmar. Po kilku dniach już dość miałam tego brudu, kalectwa, żebractwa... Z tego względu nigdy nie wrócę już do tego kraju, jest to doświadczenie na raz w życiu, ale jakże poruszające do głębi. Program dobrze pokazuje prawdziwe Indie, pozwala przyjrzeć się ceremonii kremacji i religijnym kąpielom oczyszczającym w Gangesie, wziąć udział w zaślubinach, przejechać się miejscowym pociągiem. Nepal bardzo fajny, bardzo orientalny, inny od Indii, i co ważne dużo czystszy. Dolina Katmandu to piękne zabytki, stupy buddyjskie, świątynie tybetańskie, barwni sadhu. Moim zdaniem wyprawa do Chitwan Park jest całkiem niepotrzebna. Strasznie długo czasu spędza się w drodze, a ta do atrakcyjnych nie należy. Safari na słoniach w blasku wschodzącego słońca, którą nam zaproponowano to poranne mgły i przenikliwe zimno. Bardzo słabo wypada na tle safari, jakie odbywają się w Tajlandii. Standard hoteli różny, od tych mega luksusowych, po norę bez okna i klimatyzacji. Co wrażliwszym radzę zabrać własną pościel i ręcznik. Jedzenie skromne, mnie nie powaliło różnorodnością, smakiem, ani zapachem, za to zaczynało mi już brakować mięsa, którym niezbyt często raczyli. W autobusach problem stanowiła klimatyzacja zero-jedynkowa, która albo była na maxa, albo wcale. No i to spowodowało u kilku osób, w tym u mnie, poważnie przeziębienie. Pilotka, Pani Iwona niezbyt sympatyczna i pomocna. Pokaż więcej >>




Inni klienci sprawdzali również ...

Copyrights © 1991 - 2014 Biuro Podróży Rainbow Tours S.A.